Dźwigi w mojej firmie

Mam firmę budowlaną. Założyłem ją kilkanaście lat temu. W tym roku przypada piętnasta rocznica istnienia mojej firmy. Zaczynałem od jednej wiertarki i kilku pędzli malarskich. Dzisiaj moja firma może konkurować z innymi „tygrysami budowlanymi”. Moja firma wyposażona jest w bardzo dobry sprzęt budowlany znanych marek, cenionych na światowym rynku. W skład tego sprzętu wchodzą koparki, koparko - ładowarki, dźwigi, spychacze. Zatrudniam pięćdziesięciu pracowników. Pięciu do koparek, siedmiu do spychaczy, dźwigi obsługiwane są przez cztery osoby. Poza tym mam murarzy, tynkarzy, tapeciarzy, kafelkarzy, glazurników. Ostatnio popsuły mi się dwa dźwigi i był problem z zabezpieczeniem prac w tym zakresie. Na szczęście mam znajomego, który prowadzi podobną działalność i zaoferował mi pomoc. Moja żona z kolei prowadzi firmę, która porządkuje i sprząta pomieszczenia, które buduje i remontuje. Tak więc interes się kręci. Podobno jest teraz kryzys gospodarczy na świecie, w Europie i w kraju, jak na razie moja firma tego kryzysu nie odczuwa- nadal mamy dużo zleceń. Jestem dumny z tego co osiągnąłem w swoim życiu, mam nadzieję, że moje dzieci to docenią i nie zmarnują szansy na dalszy rozwój firmy.