Dźwigi na mojej ulicy

Moja ulica będzie remontowana. Wszyscy mieszkańcy naszej ulicy długo oczekiwali na ten moment. W zeszłym tygodniu na słupach widniały ogłoszenia, że przeprowadzony będzie generalny remont mojej ulicy - będą robić kanalizację, kłaść sieć wodociągową, a następnie wylewać asfalt. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku, to jest gdzieś w okolicach września. Jaka byłam zdziwiona , gdy o szóstej rano, obudził mnie przeraźliwy hałas dobiegający zza okna. Zupełnie zapomniałam, że remont ulicy czas rozpocząć. Patrząc przez okno dostrzegłam dwa potężne dźwigi, koparki i inne maszyny budowlane mające ułatwić pracę fachowcom. Największe wrażenie zrobiły te dźwigi, które swoją wielkością porażały. Wszyscy zjechali się , aby zacząć prace. Najpierw fachowcy dokonali oględzin terenu , a następnie zabrali się do pracy, wykopując potężne doły i dziury w drodze. Zraz zaczęłam się zastanawiać jak będziemy tędy chodzi. Niestety musiałam wyjść do pracy, więc nie były mi dane dalsze obserwacje. Gdy wróciłam byłam przerażona, cała ulica była rozkopana, z ledwością dotarłam do swojego domu. Natychmiast zamknęłam okna, bo huk był nieprzeciętny, a najwięcej hałasowały dźwigi. Pomyślałam tylko jak ja to zniosę przez ten cały rok.