Dźwigi i ich naprawa

Jestem Gabryś. Naprawiam sprzęt budowlany, w zasadzie wszystko, co jest związane z budowlanką naprawiam. Ostatnio maiłem zlecenie na naprawę koparki i ładowarki. Potem trafiły się jeszcze dwa dźwigi. Historia z tymi dźwigami była niezbyt wesoła, a mianowicie urwały się łańcuchy trzymające w powietrzu płyty budowlane. Miało to miejsce przy budowie osiedla „Złote Łany”. Podobno wyglądało to okropnie, jak wielkie płyty z wielkim impetem opadały w dół. Na całe szczęście w pobliżu nie było żadnych ludzi, ani pracowników, bo tragedia byłaby gotowa. Tak wielkie maszyny jak dźwigi unoszą kilkutonowe materiały, więc upadek czegokolwiek z takiej wysokości powoduje totalne spustoszenie wokoło. Niczym meteoryt. Dźwigi to maszyny, które często się psują. Są niemal najbardziej awaryjnymi urządzeniami budowlanymi. Mniej psują się koparki i buldożery. Ja akurat najbardziej lubię naprawiać nieco mniejsze maszyny, które stosuje się w budownictwie. Przy naprawie tych wielkich potrzebuje zawsze kogoś do pomocy, a ja lubię pracować sam. Wiem wtedy, że muszę liczyć tylko na siebie i na własne siły, a i finansowo na tym lepiej wychodzę. Wyznaję zasadę, że jak polegać to tylko na sobie samym.