Dźwigi na sprzedaż
Jestem sprzedawcą sprzętu budowlanego. Pracuję dopiero rok w tej dziedzinie, ale podoba mi się to co robię. Sprzedajemy sprzęt ciężki taki jak koparki, koparko- ładowarki, dźwigi, żurawie, buldożery. Ostatnio dostałem premie za bardzo dobrą sprzedaż. Wyniki moje osiągnęły stan szczytowy, kiedy zgłosił się do mnie przedstawiciel jednej z firm budowlanych celem zakupu kilku maszyn budowlanych. Firma ta zakupiła koparki, żurawie i dźwigi. Rachunek za zakup tego sprzętu opiewał na kilka milionów złotych. Szef był dumny ze mnie, z resztą ponoć jestem wirtuozem w tej materii i doskonale idzie mi sprzedaż oferowanych przeze mnie produktów. Wcześniej nie miałem do czynienia ze sprzedażą, byłem zwykłym urzędnikiem w Urzędzie Miasta. Ale widać dźwigi, koparki i inny sprzęt budowlany jest mi pisany i to jest moje przeznaczenie. Ja ze swej strony daję z siebie wszystko , żeby sprzedaż szła jak najlepiej, ale do tego wszystkiego oprócz zaangażowania potrzebny jest jeszcze łut szczęścia , tak jak w przypadku tej firmy o której wcześniej opowiadałem. Początkowo szło mi nie tak dobrze, nie umiałem się przełamać i otworzyć na klienta, potem postawiłem wszystko na jedną kartę i udało się, mam wyniki jakich oczekuje ode mnie szef.